JAK RADZIĆ SOBIE W PANDEMII?

Pandemia koronawirusa trwa już ponad rok. Z jednej strony trochę lepiej odnajdujemy się już w tej nowej rzeczywistości, a z drugiej – przedłużające się ograniczenia i częste zmiany spowodowały, że wielu z nas odczuwa pogorszenie funkcjonowania.
Gorsze relacje z bliskimi, obniżony nastrój, spadek energii i motywacji, trudności w koncentracji uwagi, nadużywanie mediów cyfrowych – to chyba najczęściej wymieniane problemy, z jakimi zgłaszają się rodzice w wielu szkołach.
Wciąż także odczuwamy strach o zdrowie nasze i naszych bliskich, ale też o to, jak będzie wyglądać nasza przyszłość. I jest to zupełnie normalna reakcja. Zazwyczaj lęk działa jako pożyteczna i ochronna emocja: ostrzega nas przed potencjalnymi zagrożeniami i pozwala zachować bezpieczeństwo. Czasem jednak może osiągnąć bardzo duże natężenie i zdezorganizować nasze zachowanie.

Jak zatem wspierać dzieci/młodzież w radzeniu sobie z lękiem i innymi trudnymi emocjami?

  1. Znormalizuj emocje! – możesz na przykład powiedzieć „Lęk jest naturalną reakcją. Czując umiarkowany lęk, odpowiednio reagujemy na pojawiające się zalecenia dotyczące koronawirusa np. dotyczące przestrzegania zasad higieny”.
    Pamiętajmy też , że konieczność izolacji i wprowadzone ograniczenia, poza niepokojem, mogą rodzić w nas wszystkich również dużo irytacji czy nawet złości. I to też jest normalne.
    Dziecko/nastolatek może buntować się i złościć przeciwko konieczności pozostawaniu w domu i zdalnej nauce. Warto wtedy cierpliwe tłumaczyć i motywować dziecko do systematycznej pracy.
  2. Planujcie aktywności!
    Pamiętajmy, że nie tylko dorośli, ale i dzieci są przyzwyczajone do stałych obowiązków, planu dnia, reguł, granic, bo to daje również poczucie bezpieczeństwa.
    Zaplanujmy dzień wspólnie z dzieckiem. Niech ono też bierze w planowaniu aktywny udział. Ważne, aby przeznaczyć czas na naukę, ale też na przyjemności. Zaplanujmy obowiązki, aby dzień był w miarę możliwości dynamiczny i atrakcyjny, aby śmiechem rozładować stres, który nas otacza. Gdy jesteśmy zestresowani, a nasze myśli malują nadchodzącą przyszłość głównie w czarnych barwach, możliwości skupienia się mogą być ograniczone.
    Pomocne może być w takich chwilach znalezienie czasu na relaks i przyjemne aktywności np. obejrzenie filmu czy serialu, wspólne granie, słuchanie muzyki, spacer czy różne sporty (aktywności fizyczne świetnie rozładowują stres). Kiedy napięcie emocjonalne ulega zmniejszeniu, wzrastają zdolności do uczenia się i zapamiętywania.
    W motywowaniu dziecka do pracy bardzo pomocne bywa też dzielenie zadań na etapy – łatwiej jest nauczyć się 15 słówek z angielskiego każdego dnia, niż opanować ich kilkadziesiąt w wieczór przed sprawdzianem.
  3. Dbajcie o właściwe odżywianie i higienę snu!
    Aby radzić sobie z codziennymi wyzwaniami, musimy mieć na to siły. Pożywne jedzenie i odpowiedni wypoczynek są nam bardzo potrzebne. Jeśli jesteśmy przemęczeni czy źle się odżywiamy, trudniej zapanować nad emocjami (powiedzenie „jak człowiek głodny to zły” nie wzięło się znikąd). To samo dotyczy naszych dzieci.
  4. Dbajcie o relacje!
    Kontakty z innymi ludźmi są nam niezbędne, aby dobrze funkcjonować. Tak dzieciom jak i dorosłym „bycie razem” obniża poziom kortyzolu, czyli hormonu odpowiedzialnego za reakcje stresowe. Jednym ze sposobów budowania relacji z dzieckiem jest zainteresowanie się jego zainteresowaniami. Warto, aby Wasze rozmowy nie dotyczyły tylko zadań domowych, lecz również tego, co jest dla niego ważne.
  5. Nie bójcie się prosić o pomoc!
    Obecna sytuacja jest trudna. Żyjemy od długiego czasu w dużym napięciu i niepewności, co wpływa na nas wszystkich (w rożnym stopniu i na różne sposoby). Nie musimy sobie radzić ze wszystkim sami. Często już sama rozmowa z inną osobą umożliwia spojrzenie na problem z szerszej perspektywy i znalezienie rozwiązania. Jeśli czujecie się przytłoczeni, nie macie pomysłu co zrobić, to warto skonsultować się chociażby ze szkolnym psychologiem, pedagogiem czy pracownikiem poradni psychologiczno-pedagogicznej. Razem łatwiej będzie nam znaleźć rozwiązanie.

(Grażyna Pławecka)